Leniwy i pozbawiony inspiracji Manchester United przegrał 0:1 z Tottenhamem na stadionie San Mamés, kończąc tym samym najgorszy sezon w swojej współczesnej historii. “Czerwone Diabły” zakończą sezon nie tylko bez trofeum, a co za tym idzie – bez europejskich pucharów w przyszłym roku, ale mogą również uplasować się na 17. miejscu w tabeli.
Po ostatnim gwizdku wyraźnie przygnębiony Bruno Fernandes powiedział mediom, że on i jego koledzy z drużyny muszą spojrzeć na siebie i wziąć odpowiedzialność za fatalny sezon. Słowa Fernandesa poparł Luke Shaw, który stwierdził, że każdy zawodnik w składzie musi zadać sobie pytanie, czy jest wystarczająco dobry, by grać w barwach Manchesteru United.
Benni McCarthy, obecny selekcjoner reprezentacji Kenii, opuścił Old Trafford w zeszłym roku po dwuletniej współpracy, która z pewnością dała mu cenny wgląd w mentalność zawodników. Były asystent Erika ten Haga wypowiedział się na antenie SuperSport (cytowany przez dziennikarza Duncana Castlesa), wskazując na główne problemy w szatni Manchesteru United.
– Z mojego doświadczenia wynika, że wielu zawodnikom brakowało silnej mentalności. Polegali na trenerach, którzy mieli ich motywować, zachęcać do tego, by chcieli wychodzić na boisko i wygrywać mecze.
– To nie wychodziło od nich samych. Trzeba było prowadzić z zawodnikami mnóstwo rozmów i spotkań na temat tego, jak pewni siebie muszą być. Doszedłem do wniosku, że po prostu brakowało tam mocnej mentalności. Po podpisaniu kontraktu z Manchesterem United panowało przekonanie, że już się osiągnęło sukces. Zamiast podejścia: ‘teraz zaczyna się prawdziwa ciężka praca’, trzeba było to stale podtrzymywać tydzień po tygodniu.
– Miałem wrażenie, że gdy zawodnik trafia na Old Trafford, to może już sobie odpuścić. I to był największy problem, jaki zauważyłem.









