Kilka dni po odpadnięciu Portugalii z Mistrzostw Świata, Bruno Fernandes zabrał głos i wyraził swoją rozpacz. Kapitan Manchesteru United nie ukrywał rozczarowania po odpadnięciu z rozgrywek już w 1/8 finału po rywalizacji z Hiszpanią, która zakończyła marzenia jego drużyny o triumfie w turnieju.
Podopieczni Roberto Martineza byli blisko doprowadzenia do dogrywki, jednak w doliczonym czasie gry Mikel Merino zdobył zwycięską bramkę dla aktualnych mistrzów Europy, eliminując Portugalczyków z Mundialu.
Fernandes podzielił się swoimi emocjami za pośrednictwem platformy X.
– Smutny, sfrustrowany i rozczarowany. Ta grupa zawodników rozbudziła moje oczekiwania nie tylko ze względu na swoją jakość, ale także dzięki więzi, jaką wspólnie zbudowaliśmy przez te wszystkie lata. Dziękuję wszystkim zawodnikom, członkom sztabu szkoleniowego i całemu personelowi, którzy każdego dnia wspierali nas podczas Mistrzostw Świata. Wszystkim Portugalczykom składamy ogromne podziękowania za wsparcie i wiarę – napisał Fernandes.
Pomocnik wystąpił w każdym meczu swojej reprezentacji na Mundialu, notując jedną asystę. Uplasowanie się na drugim miejscu po fazie grupowej postawiło jego kraj przed trudną drogą do finału, gdzie już w ⅛ czekała reprezentacja Hiszpanii, która przed tym spotkaniem nie straciła ani jednej bramki









