Trzy mecze tego sezonu wystarczyły do wpędzenia Manchesteru United w “kryzys”. Po odpadnięciu z pucharu z zespołem z czwartej ligi kibice byli wściekli. Czy mecz z Burnley jakkolwiek załagodził nastroje? Zapraszamy na najnowszy odcinek Adwokatów Diabłów.
Jedną z wielu kwestii poruszanych po spotkaniu z Burnley była euforia Bruno Fernandesa po golu. Czy Portugalczyk powinien się tak cieszyć? A może lepsza była reakcja w stylu Rubena Amorima?
– Trochę obrzydza mnie ta szalona radość po golu Bruno Fernandesa. Potrzebujesz karnego w doliczonym czasie gry, żeby pokonać beniaminka, kilka dni po tym, jak z pucharu odpalił cię czwartoligowiec. Według mnie żenada, jakby to był mecz o mistrza – napisał w mediach społecznościowych Kacper Klasiński tuż po meczu z Burnley, co dało przyczynek do dyskusji w podkaście.
Oprócz tego:
- Bryan Mbeumo w formie
- Nieskuteczność, nieskuteczność i jeszcze raz nieskuteczność
- Czy Rubenowi Amorimowi czasem przepalają się styki?
Doceń naszą pracę i zostaw łapkę w górę i subskrypcję!









