Dominic Calvert-Lewin, napastnik Leeds który był zamieszany w kontrowersję sędziowską w wywiadzie dla Sky Sports podsumował wczorajsze starcie na Old Trafford, a także wypowiedział się o sytuacji z czerwoną kartką dla Lisandro Martineza.
– To dla nas wspaniały rezultat. Wiedzieliśmy przed meczem, ile to będzie ważyć. Przyjechaliśmy tu wygrać, taki był plan meczowy i go wykonaliśmy. Wyjeżdżamy z trzema punktami.
– Ważne, by za bardzo nie skupiać się na głosach z zewnątrz, a pracować i skupiać się na tym, co przed nami. Łatwo tu przyjechać i tworzyć historię, ale to nie będzie miało znaczenia na koniec sezonu.
O czerwonej kartce:
– Nie ja ustalam zasady. Zdawało mi się, że pociągnięto mnie za włosy, co zgłosiłem sędziemu. To on podejmuje decyzje. To dla niego [Lisandro] pechowe. Nie wiem, czy miał taki zamiar czy nie. Nie żywię urazy, ale jest jak jest.









