eric cantona
Daily Mail

Eric Cantona w wywiadzie dla The Athletic: Co myśli o sir Jimie Ratcliffie, zwolnieniach w klubie, składzie Manchesteru United i Lamine Yamalu

, Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Kiedy The Athletic spotyka się z Erikiem Cantoną, mówi nam, że ostatnią książką, którą ukończył, była powieść z 2004 roku, “Kiffe Kiffe Tomorrow” autorstwa Faizy Guene. 

To historia dojrzewania francusko-marokańskiej nastolatki o imieniu Doria, która pokazuje jej zmagania z miłością i samotnością, gdy dorasta w dzielnicy Livry-Gargan, na przedmieściach Paryża.

To bardzo typowa rekomendacja Erica Cantony. Opowiada nam, że ostatnio śmiał się głośno czytając tę książkę, ale “tak wiele razy płacze” gdy chodzi o jego cotygodniowe przygody.

– Mogę opowiedzieć ci dobrą historię i płakać. Moi bracia są tacy sami. Nasi rodzice również. Ale jesteśmy silni. Bardzo silni, ale kochamy emocje. Dobrze jest mieć emocje.

Rok 2024 jest dla legendy Manchesteru United bardzo pracowity. 

W kwietniu odbył trasę koncertową ze swoim projektem muzycznym “Cantona Sings Eric”, występując w salach koncertowych w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Latem wystąpił w niejednej reklamie podczas transmisji Mistrzostw Europy w Niemczech. 

Był gościem podcastu “The Rest Is Football” z Garym Linekerem i Alanem Shearerem. A widzowie kin mogli go zauważyć w zwiastunie najnowszego filmu Johna Woo.

Kiedy The Athletic udaje się na spotkanie z nim, w bocznym pomieszczeniu Wapping Power Station, promuje nowego Forda Capri.

– On potrafi czytać przyszłość, ok? – mówi o samochodzie. – Potrafisz czytać przyszłość?

Później, tego samego popołudnia, przegląda egzemplarz “The Great Philosophers” autorstwa Stephena Lawa, podczas gdy przedstawiciele ds. projektowania Forda szczegółowo omawiają samochód. 

– Chcę obserwować świat – mówi Cantona. – To jest motto mojego życia. Uwielbiam obserwować świat. Uwielbiam obserwować ludzi. I tworzyć swój własny świat. To wszystko. Lubię ten świat tylko po to, żeby inspirował mnie w moim własnym świecie.

Świat Cantony najlepiej można opisać jako ciągłą podróż samorozwoju. Często mówi o potrzebie wolności, zarówno w czasach, gdy był piłkarzem, jak i tworząc muzykę, filmy czy sztukę. 

W artykule dla “The Players’ Tribune” z 2018 roku, stwierdził: “Piłka nożna nadaje sens twojemu życiu” oraz “Twoje życie, twoja historia, twoja istota, również nadają znaczenie piłce nożnej”. 

Sześć lat później niewiele się zmieniło. Dla Cantony piłka nożna jest miejscem spotkań wielu ludzi, a każdy z nich wnosi do gry swoje własne historie, marzenia i pragnienia.

– Kiedyś nakręciłem film dokumentalny o piłce nożnej wśród imigrantów (“Piłka nożna i imigracja, 100 lat wspólnej historii”). To było ponad dziesięć lat temu i opowiadał historię 100 lat historii we Francji. Te różne sposoby imigracji.

– Kto pomógł francuskiej piłce nożnej? Kto dał najlepszych francuskich piłkarzy? Ich pochodzenie było polskie w latach dwudziestych XX wieku, a potem pojawił się Michel Platini z imigracji włoskiej. Następnie Zinedine Zidane z Afryki Północnej. Teraz widzisz drużynę i widzisz inne francuskie kolonie.

Cantona głęboko zastanawia się nad punktami w których przecina się piłka nożna i imigracja. Z urodzenia Francuz, a historia jego rodziny wywodzi się z Hiszpanii i Włoch. Według niego, gdy uczysz się o piłce nożnej, dowiadujesz się wiele o miejscu i ludziach, którzy tam mieszkają.

– Ponieważ piłka nożna jest tak popularna, grasz z ludźmi z całego świata. I to jest doskonały przykład, bo jestem trochę marzycielem.

Pytamy, jako, że niedawno zakończyły się Mistrzostwa Europy, czy taki turniej był dobrym przykładem jednoczenia ludzi.

– Oglądałem mecz Francji z Hiszpanią (1:2) i widziałem mnóstwo białych ludzi. Widziałem ich na trybunach, i podobnie było gdy w Brazylii odbywały się Mistrzostwa Świata (w 2014 roku).

– Ważne jest, aby wszyscy mogli obejrzeć mecz, ponieważ to popularny sport. I wszyscy powinni mieć możliwość oglądania. Instytucje powinny wiedzieć, że ważne jest, aby na mecz przychodzili ludzie z różnych środowisk. Może nie za darmo, ale dostępne dla każdego.

Nasza rozmowa schodzi na temat Manchesteru United i zmian w klubie, które zapoczątkował sir Jim Ratcliffe zostając mniejszościowym udziałowcem. Spółka holdingowa Ratcliffe’a, Trawlers Ltd, która obecnie posiada 27,7 procent udziałów w Manchesterze United, swoją nazwę wzięła od słynnej konferencji prasowej Cantony z 1995 roku.

– Inspiruję wielu ludzi i także mnie inspirowało wiele osób. Dziś jego zespół pracuje nad fundamentami klubu. Rzeczami, które tak naprawdę nie jesteśmy w stanie dostrzec, ale gdy budujesz dom, ważne jest, aby pracować nad fundamentami. Albo jeśli czujesz, że dom się trochę rusza, wtedy fundament jest do przebudowy.

– Czasami bagatelizujesz znaczenie prezesów. Mówimy o zawodnikach, o menedżerach… ale spójrzcie na Chelsea od czasu odejścia Romana Abramowicza. Klub już nie jest taki sam. Bardzo ważne jest, aby mieć kogoś, kto zarządza klubem.

– Właściciel jest bardzo ważny. Jim Ratcliffe jest odpowiednią osobą do zbudowania tego fundamentu. Manchester United w ciągu najbliższych kilka lat, wróci do najlepszych.

Wśród zmian w klubie, INEOS obcina koszty. Na początku lipca, tymczasowy dyrektor generalny, Jean-Claude Blanc, ogłosił zwolnienia 250 pracowników. Co Cantona o tym sądzi?

– Czasami trzeba to zrobić. Może było za dużo osób zatrudnionych? Jedną z dobrych cech Covid-19 było to, że ludzie mogli pracować w domu. Ale teraz, w niektórych firmach, problemem jest to, że firma jest z Londynu, a ktoś pracuje w Madrycie na Zoomie, mając w pobliżu swoje dzieci. Czasami może to być dobre.

Kolejną zmianą było polecenie pracownikom klubu wrócić do biura od 1 czerwca. Ratcliffe powołał się na przykład innej firmy należącej do INEOS, gdzie zaobserwowano spadek produktywności wysyłania poczty elektronicznej wśród pracowników podczas pracy zdalnej w piątki. 

Osoby znajdujące się na sali podczas przekazu Blanca o zwolnieniach, stwierdziły, że wśród pracowników zapanowała ponura atmosfera. Poprawa morali w Manchesterze United zajmie trochę czasu. Cantona wierzy, że większa komunikacja bezpośrednia może w tym pomóc.

– Wierzę w energię przepływającą między ludźmi, a oni chcą ją odzyskać w Manchesterze United, co jest bardzo ważne. Kiedy spotykasz ludzi, widzisz kogoś, spotykasz inną kobietę i mówisz: “Dzień dobry”. Tak jak w rodzinie.

– Pamiętam swój czas w klubie, witaliśmy się ze wszystkimi. To była duża rodzina i między nami była energia. Nie chodzi tylko o zawodników, menedżera, czy prezesa, ale o wszystkich ludzi, którzy pracują w klubie.

– Wiele się zmieniło od przyjścia Glazerów. Odkąd odszedł sir Alex Ferguson. I ważne jest, żeby to odzyskać. Mieć tę energię. Mieć to poczucie, że: “Jesteśmy częścią rodziny, jesteśmy tu i mogę z tobą rozmawiać, spojrzeć ci w oczy, uścisnąć ci rękę, mogę cię poczuć, mogę odczuć dlaczego tak naprawdę nie czujesz się dobrze, lub dlaczego to zrobiłeś, lub dlaczego czujesz się dzisiaj świetnie”. To ważne. Bardzo ważne.

Rozmowa toczy się dalej, od piłkarskich spraw poza boiskiem, po piłkarzy na nim. Cantona podkreśla postać Lamine Yamala, jako jednego z bardziej imponujących zawodników zakończonego EURO 2024. 

– Uwielbiam sposób w jaki gra Hiszpania, i dobrze jest mieć takiego zawodnika, ponieważ nigdy nie wiesz co zrobi. Za każdym razem wszystkich zaskakuje. Ma świetną wizję, świetną technikę i podejmuje właściwe decyzje. Uwielbiam to. Czasami oglądam mecz tylko po to, żeby zobaczyć tego zawodnika.

Kiedy pytamy, czy ma ulubionego piłkarza Manchesteru United w obecnym składzie, poświęca chwilę na zastanowienie i rozważenie sytuacji.

– Oczywiście mają kilku dobrych, kilku świetnych graczy. Ale żadnego, kogo mógłbym nazwać takim jak Yamal. Uwielbiam graczy, którzy mnie zaskakują. Czasami Bruno Fernandes to potrafi. I to jest dobre.

Na zakończenie pytamy, czy ma jakieś rady dla początkujących piłkarzy, którzy chcą wyrazić siebie na boisku.

– Muszą czerpać przyjemność z piłki nożnej, mieć pasję do gry. I naprawdę kochać tę grę. Piłka jest przyjacielem i cudownie jest mieć taką więź z piłką. Piłka nie jest wrogiem. Zdecydowanie zbyt wielu zawodników uważa odwrotnie.

– A kiedy widzisz Lamine Yamala, naprawdę czujesz, że piłka jest jego przyjacielem. A nawet bratem.

Powiązani zawodnicy

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie