Przyszłość Kobbie’ego Mainoo przez ostatnie kilka tygodni odmieniła się o 180 stopni. Utalentowany Anglik nie dostawał wielu szans pod skrzydłami Amorima i przez parę miesięcy był łączony z Napoli. Jak poinformował Fabrizio Romano, gdyby Portugalczyk dalej był w klubie, Mainoo by w nim nie było.
20-latek był gwiazdą Manchesteru United i kluczowym zawodnikiem Anglii na EURO, ale Ruben Amorim nie widział go w swoich planach. Mainoo nie dostawał wielu szans na grę i w poszukiwaniu minut w próbie walki o powołanie na Mistrzostwa Świata miał przenosić się do Napoli w ramach wypożyczenia. Wszystko zmienił jednak Michael Carrick, co potwierdził Fabrizio Romano:
– Teraz życie wygląda dla niego totalnie inaczej. Michael Carrick mu ufa, mówi publicznie, że będzie podstawą Manchesteru United. Zwiększyły się też jego minuty – trzy mecze pod rząd w wyjściowym składzie.
– Kobbie nigdy nie chciał odchodzić z Manchesteru United. Chciał iść na wypożyczenie, by regularnie grać. Nie było problemu z Manchesterem United jako klubem. Kobbie kocha Manchester United. Odszedłby jednak, gdyby Amorim pozostał w klubie. Napoli było gotowe, byli w zaawansowanych rozmowach z zawodnikiem. Byli gotowi na wypożyczenie do końca sezonu, także przez kontuzje De Bruyne i Anguissy. Potem przyszedł jednak Michael Carrick i zmienił jego przyszłość.









