W meczu Manchesteru United z Arsenalem, zakończonym remisem 1:1, trener Ruben Amorim pokazał, że ma pełne zaufanie do Aydena Heavena. Młody obrońca musiał wejść na boisko po przerwie, zastępując Leny’ego Yoro, który nabawił się urazu stopy. Teraz sztab medyczny będzie monitorować jego stan przed rewanżowym meczem Ligi Europy z Realem Sociedad.
Dla Heavena był to szczególny mecz, ponieważ jeszcze w styczniu był zawodnikiem Arsenalu. Po wejściu na boisko zajął miejsce na lewej stronie trzyosobowej defensywy Manchesteru United. Przez większość drugiej połowy musiał mierzyć się z powracającym po kontuzji Gabrielem Martinellim. Mimo presji młody Anglik poradził sobie bardzo dobrze, pokazując, że Arsenal może żałować jego odejścia. Klub z Londynu chciał go zatrzymać, ale zawodnik był przekonany, że w Manchesterze dostanie więcej szans na grę.
Występ 18-latka zrobił wrażenie na ekspertach, w tym na Garym Linekerze, Alanie Shearerze i Micah Richardsie, którzy w podcaście “The Rest Is Football” podzielili się swoimi opiniami.
– Heaven wszedł na boisko, a ja uwielbiam to nazwisko. Kiedyś będzie można zrobić z niego świetny nagłówek. Spisał się naprawdę dobrze – powiedział Lineker.
– Zgadza się, wyglądał pewnie, dobrze operował piłką i wykonał kilka ważnych interwencji. W drugiej połowie był solidny – kontynuował Alan Shearer.
Richards zwrócił uwagę na jego pierwszy kontakt z piłką.
– Jego pierwszy kontakt z futbolówką to było uderzenie głową, co zawsze obserwuję u defensorów. To było ważne, bo takie detale dodają pewności siebie. Wykonywał podstawowe zadania bardzo dobrze.
Po meczu trener Ruben Amorim tak skomentował występ swojego młodego obrońcy:
– Ayden jest bardzo wyluzowany. Czasem nawet za bardzo, ale widzę w nim duży potencjał i teraz musimy odpowiednio nim pokierować.
Występ Heavena zachwycił kibiców Manchesteru United, ale Amorim podkreśla, że przed zawodnikiem jeszcze długa droga rozwoju. Na razie pozostaje pytanie, czy Leny Yoro zdąży wrócić na ważny mecz z Realem Sociedad.









