Gary Neville porównał ewentualny powrót Ole Gunnara Solskjaera na ławkę trenerską Manchesteru United do filmu “Dzień Świstaka”.
Solskjaer – były kolega z drużyny Neville’a – występował na Old Trafford przez ponad dekadę i powrócił do zespołu “Czerwonych Diabłów” w roli trenera w 2018 roku, zanim w 2021 roku ustąpił ze stanowiska. Według medialnych doniesień, Norweg rywalizuje o posadę tymczasowego menedżera z Michaelem Carrickiem.
Choć ewentualne zatrudnienie Solskjaera miałoby obowiązywać jedynie do końca sezonu, Neville porównał ten ruch do filmu “Dzień Świstaka”, w którym te same wydarzenia nieustannie się powtarzają.
– 10 lat temu postawili na Ryana Giggsa, później stery przejął Ole, a teraz znów wracamy do dobrze znanych nazwisk, by za chwilę szukać kogoś nowego, z większym doświadczeniem. To niemal jak zamknięty cykl, który wszyscy już widzieliśmy, niczym „Dzień Świstaka”. Uważam, że Ole to ktoś, kto absolutnie kocha ten klub, zna się na swojej pracy i jest w tym zawodzie.
– Inne nazwiska, które zostały wymienione – Michael Carrick, Ruud van Nistelrooy – to naprawdę fantastyczni ludzie. Trenowałem z nimi przez wiele lat. Bardzo kochają ten klub, rozumieją go, ale mimo to, w ciągu najbliższych czterech, pięciu miesięcy, znajdą się pod ogromną presją, jeśli wyniki nie będą układały się po ich myśli. Muszą być na to przygotowani. Niezależnie od tego, kto z tej trójki obejmie to stanowisko, życzę mu wszystkiego najlepszego, bo to niezwykle trudna rola.









