W pierwszym z czterech ćwierćfinałów tegorocznych Mistrzostw Świata, Maroko mierzyło się z Francją w Bostonie. W wyjściowym składzie Maroka wyszedł Noussair Mazraoui.
Już od pierwszej minuty to podopieczni Dechampsa narzucili swoje warunki. W 4. minucie powinni już wyjść na prowadzenie, gdy w pole karne z lewej strony dorzucał Dembele. Z bardzo bliskiej odległości głową uderzył Upamecano, ale Bounou popisał się znakomitą interwencją.
W 25. minucie po odbiorze na własnej połowie Francuzi wyszli z szybkim atakiem. W pole karne wdzierał się Kylian Mbappe, a próbujący odebrać piłkę Noussair Mazraoui spóźnił się ze wślizgiem i sędzia podyktował rzut karny.
Po kilkuminutowym oczekiwaniu gracz Realu Madryt został zatrzymany przez Bounou! To jednak nie podłamało Francuzów, którzy cały czas mieli przewagę optyczną.
W okolicach 35. minuty piłkę na własnej połowie stracił Bouaddi, co zrodziło groźny atak Francji. Szybkim rajdem w pole karne przedarł się Desire Doue, ale Bounou znów nie dał się pokonać. Pod sam koniec połowy potężne uderzenie z około 25 metrów oddawał Digne, lecz piłka wylądowała na poprzeczce. W pierwszych 45 minutach Maroko oddało natomiast zaledwie jeden strzał.
W 60. minucie piłkę na połowie rywala wygrał Rabiot. Ostatecznie Kylian Mbappe uderzył ze skraju pola karnego, mając przed sobą Issę Diopa i w znakomity sposób wyprowadził Francję na prowadzenie, wkręcając piłkę do bramki.
Na kolejnego gola musieliśmy czekać zaledwie sześć minut, gdy po samotnym rajdzie Ousmane Dembele także przymierzył zza “szesnastki”, a choć Bounou dotknął piłki ręką, to i tak wpadła ona do siatki – Francja miała już dwa gole przewagi.
Do końcowego gwizdka nie wydarzyło się nic ciekawszego. Francuzi zdominowali drużynę z Afryki i jako pierwsi zameldowali się w półfinale. Tam czeka na nich zwycięzca z pary Hiszpania – Belgia.
Tym samym z turnieju odpadł także Noussair Mazraoui. Boczny obrońca Manchesteru United uda się teraz na wakacje, po których stawi się w Carrington, by rozpocząć przygotowania do sezonu 2026/27.









