Manchester United przegrał w finale z Villarrealem (1:1) po konkursie rzutów karnych 10:11. Decydującą jedenastkę zmarnował David de Gea. Ole Gunnar Solskjaer w pomeczowej rozmowie podsumował zakończone spotkanie oraz cały sezon w wykonaniu “Czerwonych Diabłów”.
Ole Gunnar Solskjaer na łamach BT Sport wyznał, że porażka w finale w dużej mierze rzutuje na cały sezon, którego obecnie nie można nazwać sukcesem. Jednocześnie norweski szkoleniowiec jest przekonany, że jego drużyna wykonała spory progres i zbliżyła się do czołówki Premier League. Odnosząc się natomiast do finału, według menedżera klubu z Old Trafford, piłkarze nie zagrali na poziomie, do którego przyzwyczaili w trakcie sezonu.
– Czy możemy nazywać ten sezon sukcesem? Nie – rozpoczął szczerze Ole Gunnar Solskjaer.
– W szatni panuje cisza. Piłkarze są rozczarowani. Taki jest futbol. Czasami o zwycięstwie decyduje jedno kopnięcie i tak jest różnica pomiędzy wygrywaniem a przegrywaniem. Musimy potraktować to jako nauczkę.
– Nie możemy delektować się triumfem, ale powinniśmy zaakceptować smak porażki i upewnić się, że nigdy więcej do tego nie doprowadzimy.
– Nie zagraliśmy na swoim optymalnym poziomie i nie zaprezentowaliśmy tego, na co nas stać. Myślę, że początek w naszym wykonaniu był w porządku. Rywale zdobyli gola po jedynym celnym strzale na naszą bramkę. Ponowna strata po stałym fragmencie gry jest oczywiście rozczarowująca.
– To nie czas, aby wskazywać palcem, co zrobiłbym inaczej, gdybym mógł ponownie podejść do tego meczu. Kiedy jednak opuszczasz stadion bez trofeum, oznacza to, że nie zrobiłeś wszystkiego dobrze.
– Jesteśmy coraz bliżej i wyglądamy lepiej. Jedno kopnięcie rozstrzygnęło o trofeum i udanym wieczorze. Musimy pałać chęcią powrotu w przyszłym sezonie i rozwoju. Jedynym sposobem, aby drobne detale były po twojej stronie, jest cięższa praca i lepsza gra.
– Początek tego sezonu był trudny. Nie mieliśmy obozu przygotowawczego i przegraliśmy trzy z pierwszych sześciu spotkań. Później trochę przycisnęliśmy i zbliżyliśmy się do szczytu bardziej niż nam się wydawało. Udało się także awansować do finału. Aby jednak zaliczyć sezon do udanych, musisz zwyciężać w finałach.
– Tak, mieliśmy piłkarzy, aby wygrać ten mecz, choć brakowało nam Harry’ego Maguire’a oraz Freda, a więc dwóch bardzo ważnych postaci dla pierwszej jedenastki. Mamy jednak silny i konkurencyjny skład. Duch drużyny jest dobry. Piłkarze są teraz zniesmaczeni. To nie czas, aby analizować cały sezon.









