Portugalia w dość dramatycznych okolicznościach odpadła z Mistrzostw Europy, pokonana przez Belgię 0:1. Jednym z winowajców tak wczesnej porażki obrońców tytułów został uznany Bruno Fernandes, który delikatnie mówiąc – nie imponował formą.
Bruno Fernandes jadąc na Euro, miał być jednym z najważniejszych punktów reprezentacji Portugalii. Jednak bardzo szybko okazało się, że gwiazda Manchesteru United nie znajduje się w odpowiedniej dyspozycji. Cała drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zawiodła swoich kibiców i odpadła już w 1/8 finału. Katem podopiecznych Fernando Santosa okazała się Belgia, która pokonała ich 1:0.
– Razem zwyciężamy i razem przegrywamy… Jesteśmy rozczarowani i smutni, ale bardzo wdzięczni za niestrudzone wsparcie naszych fanów – napisał Bruno Fernandes na swoim koncie instagramowym
– Nie mogliśmy osiągnąć tego, czego tak bardzo chcieliśmy, ale poczucie dumy z bycia Portugalczykiem pozostaje nienaruszone. Wrócimy silniejsi! – dodał pomocnik
Na razie Bruno Fernandes uda się na zasłużony urlop po tak ciężkim dla niego sezonie. Wróci do Manchesteru pod koniec lipca, aby rozpocząć okres przygotowawczy









