Kolejny sezon rozgrywek młodzieżowych wystartował, więc nadszedł czas na inaugurację tegorocznej edycji EFL Trophy. W pierwszym spotkaniu Manchester United odrobił w wielkim stylu straty w pojedynku z Barnsley. Bohaterem okazał się Jack Fletcher, który tego dnia dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Tego wieczoru w obozie Manchesteru United panowały dość wysokie oczekiwania, które nie tylko wiązały się ze startem rozgrywek. Osobiście spotkanie oglądały najważniejsze postacie klubowe – dyrektor techniczny Jason Wilcox, Andy O’Boyle, Darren Fletcher, Christopher Vivell oraz Nick Cox.
Drużyna rezerw “Czerwonych Diabłów” nie najlepiej rozpoczęła spotkanie z bardziej doświadczonymi rywalami. Zespół Barnsley z czasem coraz bardziej zarysowywał swoją przewagę, co przyniosło im gola w 10. minucie gry. Harry Amass nie poradził sobie z agresywnym pressingiem rywali. Przy próbie odegrania do partnera piłkę przejął rywal, który odegrał na 5. metr. Yoganathan wykorzystał dogranie z prawej strony i pewnie ograł Toma Heatona.
Gospodarze kilkadziesiąt minut później wykorzystali kolejny błąd defensywy “Czerwonych Diabłów”. Tym razem napastnik rywali przedarł się i bez większych problemów dryblingiem ograł Habeeba Ogunneye oraz Louisa Jacksona. Następnie podał on na 5. metr, gdzie ponownie czekał Yoganathan. Napastnik Barnsley popisał się skutecznością po raz kolejny.
Manchester United w pierwszej części spotkania nie był w stanie odwrócić swoich losów. W przerwie dokonano pierwszej zmiany, gdzie Jacksona zastąpił Aljofree. Dopiero po wznowieniu “Czerwone Diabły” stopniowo zaczęły odzyskiwać kontrolę nad spotkaniem.
Na jakąkolwiek lepszą okazję bramkową klubu z Old Trafford przyszło nam czekać do 81. minuty, kiedy to rozpoczęło się magiczne sześć minut “Czerwonych Diabłów”. Manchester United przeprowadził szybką akcję prawą stroną boiska. Zmiennik grający na prawej obronie Nolan dostrzegł niekrytego i wbiegającego na 11. metr Ethana Ennisa. Ofensywny pomocnik świetnym uderzeniem bez przyjęcia zaskoczył rywali i dał kontakt Manchesterowi United.
Następnie na wyrównanie fani musieli czekać tylko trzy minuty. Harry Amass zbiegł do środkowej strefy, gdzie wygrał pojedynek o piłkę z rywalem. Futbolówka zrykoszetowała i trafiła pod nogi Jacka Fletchera, który oddał niesamowite uderzenie z okolicy 25. metra. Piłka poleciała w samo okienko, a bramkarz nie miał za wiele do powiedzenia przy tym uderzeniu.
Trzy minuty przed końcem podstawowego czasu gry “Czerwone Diabły” po raz pierwszy tego wieczoru wyszły na prowadzenie. Drugiego gola zdobył Jack Fletcher. Po wznowieniu rzutem z autu Jack Fletcher znalazł się z piłką w polu karnym rywali. Gracze Barnsley nie chcieli zbytnio odebrać futbolówki pomocnikowi. Autor trafienia zdecydował wykorzystać wolną przestrzeń i uderzył celnie obok bliższego słupka.
W ostatnich sekunda starcia boisko z czerwoną kartką opuścił pomocnik Barnsley O’Keeffe. Gracz ten zobaczył bezpośredni czerwony kartonik po uderzeniu łokciem Harry’ego Amassa.
Podsumowując, najlepiej tego dnia zaprezentowali się zmiennicy, gdyż to Nolan oraz Fletcher najbardziej wpłynęli na obraz gry. Nolan zdobył dwie asysty, a Fletcher dwie bramki. Niewidoczny był za to Ethan Wheatley. Na minus można zaliczyć występ Heatonowi, który mógł zachować się lepiej przy obu bramkach.
Barnsley 2 – 3 Manchester United U21
Yoganathan 10′ i 37′ – Ennis 81′, Fletcher 84′ i 87′
Manchester United U21: Heaton – Ogunneye (74′ Nolan), Jackson (46′ Aljofree), Fredricson, Amass – Collyer (c), Devaney – Ennis, Curly (57′ Fletcher), Mather (74′ Williams) – Wheatley
Rezerwowi: Aljofree, Fletcher, Williams, Nolan, Harrison, Sharpe, Biancheri









