Wywiad: Daniel Taylor dla ManUtd.pl

Paweł Smyk
Zmień rozmiar tekstu:

Daniel Taylor, szef sportu w “The Guardian”, przed laty korespondent w Manchesterze i autor książki “This is the One”, udzielił wywiadu serwisowi ManUtd.pl, w którym został zapytany m.in. o przewidywania na tegoroczny sezon i pracę dziennikarza.

(Click here to see the original)

Jak Pańskim zdaniem będzie prezentować się czołówka ligi na koniec sezonu? I przede wszystkim, jak poradzi sobie Manchester United?

– Na początku sezonu stawiałem, że Manchester City zdobędzie mistrzostwo, a tuż za nim Chelsea, zwyczajnie dlatego, że mieli więcej opcji w formacji ataku. Później jednak Chelsea kupiła Loica Remy’ego, a z City odszedł Alvaro Negredo, co oznaczałoby, że tytuł powędruje na Stamford Bridge. Walka będzie jednak zacięta do samego końca. Jeśli chodzi o United, to myślę, że w najlepszym przypadku mogą liczyć na czwartą pozycję. Na chwilę obecną nie jestem zachwycony tym, co drużyna prezentuje, również zdumiewające jest to, jak zaniedbano formację defensywną. Pamiętam, że latem 2013 roku spotkałem się z ludźmi wysoko postawionymi w klubie z Old Trafford i rozmawialiśmy na temat tego jak ważnym zadaniem będzie pozyskanie nowych obrońców. Obawiali się również tego, że Evans, Smalling i Jones są za bardzo podatni na kontuzje, by można było uważać ich za naturalnych zastępców dla Vidica i Ferdinanda. No cóż, dalej czekamy na transfery i myślę, że Paul McGrath dobrze to podsumował na swoim twitterze. Trzeba uporządkować linię obrony. Więc dlatego myślę, że w ostatecznym rozrachunku tabela końcowa będzie wyglądać tak: Man City, Chelsea, Arsenal, Man Utd.

Dlaczego Pańskim zdaniem David Moyes nie poradził sobie na Old Trafford? Co tak naprawdę zawiodło?

– Nigdy nie był właściwą osobą na to stanowisko i mam nadzieję, że nie zabrzmię jak mądry po szkodzie. W swoim czasie zastanawiałem się i nie potrafiłem rozwikłać tego, jak w ogóle uważano go za lepszego kandydata od, powiedzmy, Jose Mourinho (który bardzo chciał tę posadę). Mimo wszystko nie spodziewałem się, że pójdzie aż tak fatalnie. Nie miał posłuchu u starszych zawodników – Giggsa, Ferdinanda, Vidica – a jeśli tak się dzieje, to młodsi piłkarze pójdą w ich ślady. Sprawiał wrażenie przerażonego ogromem pracy i nigdy nie zdawał się wyglądać na człowieka, który ma wszystko pod kontrolą. Piłkarze, jak powiedział Roy Keane, mimo tego powinni zaprezentować się lepiej, biorąc pod uwagę, że są profesjonalistami, jednak ciężko tak naprawdę znaleźć jakąś dobrą linię obrony dla ery Moyesa. Bardzo mało jest momentów, o których moglibyśmy teraz powiedzieć, że poradził sobie nieźle. W Evertonie był dobrym menedżerem, jednak przypominam sobie taką sytuację, kiedy pytałem jednego z dyrektorów wykonawczych w United czy ma jakąś szansę na objęcie tej posady. To było jeszcze na kilka miesięcy zanim Ferguson ogłosił, że przechodzi na emeryturę i jego odpowiedź [dyrektora], myślę, że mówiła sama za siebie. Wybuchnął śmiechem.

Co sądzi Pan o Lousie van Gaalu, jaki jest w trakcie wywiadów czy konferencji prasowych?

– Lubię jak odpowiada na pytania szczerze i otwarcie, nie boi się też powiedzieć, jeśli coś nie jest wystarczająco dobre. Przykładowo, całkiem niedawno, stwierdził, że po 8. kolejkach, United powinni mieć na swoim końcie 20 punktów (grając przeciwko teoretycznie słabszym rywalom) i te 12 oczek to za mało. Czasami bywa jednak trudny. Nienawidzi kiedy pytania dotyczące tej samej sprawy są różnie formuowane i lubi nam przypominać jaki jest sprytny. Pewne pytania traktuje jak pułapki. Ogólnie jednak był dobry dla nas. Nigdy więcej nie będziemy mieć kogoś tak trudnego jak Ferguson! Natomiast Moyes schował się w swojej skorupie w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

W ostatnich meczach Louis van Gaal zmienił formację. Dlaczego poprzednia, 3-5-2, nie zadziałała?

– Myślę, że wyszło na lepsze. Taktyka 3-4-1-2 zawsze była trudna do gry i – mimo iż sam tego nie przyzna – zdaje się, że Louis van Gaal również uświadomił sobie, że się ona nie sprawdza. Chciał się dowiedzieć jaka formacja będzie najlepsza dla jego piłkarzy, jednak nie wszyscy tak naprawdę do końca ją pojęli i nie sądzę, by ktoś za nią tęsknił. Obecna formacja jest znacznie bardziej ortodoksyjna i, oczywiście, Blind jest odpowiedzialny za ochronę defensywy. Linia obrony wciąż jest w fazie budowy, jednakże naprawdę potrzeba wzmocnień. Jones, Smalling, Evans, Rojo, Rafael, Shaw… przeciwnik zdaje sobie sprawę, że coś dostanie od tych defensorów.

Co sądzi Pan o polityce transferowej Manchesteru United i pracy Eda Woodwarda?

– Dobrze, że klub znowu chce wydawać ogromne sumy pieniędzy i głupio też kwestionować transfery Di Marii czy Falcao. To zawodnicy, który potrafiliby polepszyć w zasadzie każdą drużynę na świecie. Jednak ogólny pogląd na United jest trochę niejasny – wystarczy spojrzeć na porażkę z Leicester, genialni w ataku, nędzni w obronie. Więc to jest zagadka. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób krytykuje Woodwarda. Czasem krytyka nie była sprawiedliwa, jednak przy kilku sytuacjach, przykładowo negocjacje w sprawie transferu Fellainiego, wyglądało na to, że nie wszystko jest tutaj zaplanowane. Kolejnym problemem jest zmiana menedżerów i każdy następca chciał innych piłkarzy. Przykładowo Moyes nie był zainteresowany Thiago, podczas gdy Ferguson w zasadzie przypieczętował transfer. Następnie United byli bliscy zakontraktowania Kroosa i ponownie chcieli zarzucić sieci na Fabregasa, jednak Moyes został zwolniony, a Louis van Gaal postanowił poszukać innych rozwiązań.

Jaka jest Pańska opinia o młodych zawodnikach, którzy grają z przodu, jak Adnan Januzaj i James Wilson. Czy będą otrzymywać szansę, gdy klub pozyskał takie gwiazdy w przedniej formacji?

– Odnoszę wrażenie, że Januzaj przestał się rozwijać, jednak być może dlatego, że niewiele grał w tym sezonie i stracił na pewności siebie. Oceniam go jednak wysoko. Pamiętam, że pewnego razu pytałem o niego Moyesa, a jego twarz się rozświetliła. “Wiesz kim on jest?” – zapytał. “Młodym Cruyffem”. Wilson wygląda na klasowego napastnika, jednak być może wypożyczenie mogłoby mu pomóc, gdyż nie widzę zbyt wielu okazji do gry dla niego.

Czy uważa Pan, że decyzja trenera o przekazaniu opaski kapitańskiej Wayne’owi Rooneyowi była słuszna, szczególnie kiedy w przeszłości chciał odejść z klubu? Być może w klubie byli lepsi kandydaci niż Anglik, jeśli tak to kto?

– Szczerze, to tak naprawdę nie widzę lepszych kandydatów. Być może Van Persie? Nie byłoby to niespodzianką, podobnie zresztą nie zaskoczył mnie wybór Rooneya. Nie sądzę, by Louisa van Gaala obchodziło to, że Rooney w przeszłości rozglądał się za innymi opcjami. Wie jedną rzecz: Rooney na boisku da z siebie wszystko. Ok, być może nie rozwinął się tak, jak każdy z nas od niego oczekiwał, jednak wciąż jest w stanie pobić rekord strzelecki sir Bobby’ego Charltona. W przyszłym miesiącu przekroczy granicę 100 występów w reprezentacji Anglii i dla młodych zawodników na Old Trafford stanowi autorytet.

Jeśli miałby Pan możliwość wyselekcjonowania jedenastki, złożonej wyłącznie z zawodników grających w klubie z Old Trafford na przestrzeni ostatnich 15 lat, kto by się w niej znalazł?

– Schmeichel – Neville, Ferdinand, Vidić, Evra – Beckham, Keane, Scholes, Giggs – Ronaldo – Van Nistelrooy.

Reakcja sir Alexa Fergusona na Pańską książkę (“This is the One”) była nieco dziwna. Czy kontaktował się Pan z Fergusonem, po tym jak zakazano Panu wstępu na jego konferencje prasowe? Czy rozumie Pan, po latach, dlaczego nie spodobała mu się książka?

– Tak jak to powiedział Keane: “władza i kontrola”. Nie chciał, by ktoś pisał o nim książkę, bez posiadania całkowitej kontroli nad jej przebiegiem (lub gdyby mu zapłacono). Zbanował mnie więc dla przykładu. Nigdy tak naprawdę jej nie przeczytał, jednak jego rzecznik prasowy to zrobił i przekazał mu, że nie było powodów do zakazu, gdyż książka była jak najbardziej rzetelna. Nigdy nie rozmawiałem z nim na ten temat, jednak spytałem się pewnego razu czy mogę powrócić, na co odpowiedział mi, że jestem “pier*dolonym zarozumialcem”. Co dziwne, spodobał mi się ten cytat.

Czego brakuje dziennikarzom po odejściu na emeryturę Fergusona i jak bardzo różni się praca korespondenta w Man United w dzisiejszych czasach?

– Ciężko być korespondentem w Man United, gdyż to klub, z którego najtrudniej wyciągnąć jakąś historię – jednak przy okazji największą historię. Jednakże w nowej erze, muszę przyznać, że jest dużo łatwiej. Dochodzi do wielu wycieków, a ludzie dużo mniej obawiają się rozmowy z dziennikarzami. Ferguson zawsze miał dobre newsy – kiedy tylko coś powiedział, natychmiast robiliśmy miejsce w gazecie na jego wypowiedź – jednak futbol ruszył do przodu i w zasadzie już przyzwyczailiśmy się do nowych metod.

Co zmienił Twitter w Pańskiej pracy? Czy jest Pan zadowolony z takiej zmiany, czy raczej jest Pan dziennikarzem z rodzaju “kiedyś było lepiej”?

– Twitter jest bardzo użyteczny, by z kimś się skontaktować i wiedzieć co się aktualnie dzieje, a najświeższe informacje są do twojej dyspozycji 24 godziny na dobę. Nie korzystam jednak z niego chociaż w połowie tak często jak kiedyś i myślę, że wielu dziennikarzy z mojej branży ma podobne podejście. W zasadzie każdy ma już konto, a dla dziennikarza ciężko zamieścić jakąś opinię, która nie zostanie skrytykowana. Osobiście mam do tego dystans, jednak po jakimś czasie staje się to zwyczajnie nudne. Często dyskutujesz z ludźmi, którzy – z całym szacunkiem – nie mają pojęcia o czym mówią. Relacje, polityka, działanie dziennikarstwa sportowego. Wszyscy zdają się wszystko wiedzieć. A wiadomo jak to bywa w piłce nożnej – jeśli skrytykujesz czyjś klub, to równie dobrze mógłbyś skrytykować jego rodzinę. Z tym trzeba walczyć. Nie zrozum mnie jednak źle, ogólnie wciąż z niego korzystam.

Powiązane tematy

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie