Włoscy dziennikarze już zaczynają głośno rozmawiać o styczniowym okienku transferowym. Według nich w Manchesterze United dojdzie do rotacji i Serie A może przywitać parę nowych piłkarzy.
Pismaki z „Tuttosport” są przekonani, że w pierwszej kolejności na włoskich boiskach zobaczymy Joshua Zirkzee. Dla holenderskiego napastnika byłby to powrót na Półwysep Apeniński. Na Old Trafford trafił z Bolonii, lecz tym razem jego usługami zainteresowany jest Juventus. Władze z Manchesteru będą chciały zarobić na 23-latku około 50 milionów euro, ale są również zainteresowane wypożyczeniem zawodnika w styczniu.
Bardziej stabilnie wygląda sytuacja Lisandro Martineza i Andre Onany. Dyspozycja obydwu graczy w ostatnich tygodniach prowokowała myślenie o poszukiwaniu zmienników dla nich. Fabrizio Romano potwierdził, że klub nie zamierza szukać zastępców dla tych piłkarzy. Ruben Amorim widzi tych zawodników w swoich dalekich planach. Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie to potraktowane jako szansa, którą trzeba wykorzystać i będzie to zapowiedź wielkiego powrotu do formy.
Najgorzej wygląda sytuacja Marcusa Rashforda. Klub zdaje się podejmować wszelkie kroki, by pożegnać się ze swoim wychowankiem w zimowym okienku transferowym. Młody talent, będący klejnotem akademii, ma już 27 lat i zamiast wchodzić w najlepszą fazę swojej kariery, widzimy regularny regres. Każdy z trenerów ,po Louisie van Gaalu, próbował uczynić Anglika twarzą odbudowy drużyny. Dopiero Ruben Amorim to zatrzymał i Rashford nigdy wcześniej nie był tak blisko opuszczenia Manchesteru. Według „Tuttosport”, żądana kwota ma krążyć w okolicach 40-50 milionów euro.









